Dlaczego ta jedna noc?
Zakonczyla to, czego ja nie odważyłabym sie zakończyć, choć przecież próbowałam nie raz.
Nie pozostało nam nic.
Ja już zapomniałam jak nam było razem, nie pamiętam naszego szaleństwa.
Nawet otaczające mnie przedmioty nie mają już tej wartości, mimo że są od ciebie prezentem.
Zdjec też już nie ma.
Został tylko wpis w zeszycie.
Parę kartek pospiesznie zapisanych, pełnych emocji i nierozważnych myśli
Teraz, gdy ciebie już nie potrzebuję
zastanawiam się
czy nam się to w ogóle wydarzyło?