Ta noc była jak sen.
Niewiele pamiętam
A tak bym chciała...
Ukraść choć chwilę i skrzętnie schować w sobie
"Przecież jesteśmy dorośli..."
Te słowa jak przekleństwo krzyczą w mojej głowie
A może to serce krzyczy?
Może dziecko w dorosłym ciele?
Umieraj stąd
Ciebie i tak nie było
Nas nie było